Recenzja: Era G1 - pierwsze wrażenia
Polska Telefonia Cyfrowa wprowadziła do sprzedaży telefon Era G1. Urządzenie działa pod kontrolą systemu Android, opracowanego przez firmę Google. Redakcja PC Worlda pierwsza miała okazję przyjrzeć się mu z bliska.
Telefony T-Mobile G1 – inaczej HTC Dream – pracują z systemem Google Android i oferowane były dotychczas przez T-Mobile w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W pierwszym kwartale 2009 roku komórki trafiły również do pięciu kolejnych państw, wśród których poza Polską znalazły się Niemcy, Austria, Czechy i Holandia.
Na polski rynek wprowadza go Era, telefon nazywa się Era G1. Urządzenie wyposażono w ekran dotykowy pracujący w rozdzielczości 320×480 pikseli o 3,2-cal-owej przekątnej, odbiornik GPS, akcelerometr (czujnik przyśpieszenia), aparat fotograficzny o rozdzielczości 3,2 Mp oraz możliwość szybkiego przesyłania danych na podstawie technologii HSDPA (7,2 Mb/s), HSUPA (2,0 Mb/s) oraz Wi-Fi. Jak większość modeli wyprodukowanych przez tajwańską firmę HTC, i ten trudno zaliczyć do najładniejszych.
Telefon nie do wszystkiego
Ponieważ Era G1 używa systemu Android, jego przydatność w nawigacji GPS jest dokładnie taka sama, jak iPhone’a 3G – użytkownicy muszą korzystać z map Google’a, wczytywanych na bieżąco przez Internet.
Pod ekranem znajduje się klawiatura QWERTY - żeby uzyskać do niej dostęp, należy odsunąć wyświetlacz. Wyposażono ją m.in w specjalny klawisz, którego wciśnięcie powoduje wyświetlenie paska Google’a. Skoki klawiszy są krótkie, moment aktywacji – niezbyt wyraźny.
W systemie operacyjnym Android działa przeglądarka internetowa, którą Andy Rubin z Google’a nazywa Chrome Lite – gdyż wykorzystano w niej silnik WebKit, ten sam, co w Chromie.
Era G1 korzysta z kilkuset aplikacji zgromadzonych w ramach platformy Android Market. Za jej pośrednictwem uzyskamy też dostęp do wyszukiwarki Google’a, serwisu Google Maps, poczty Gmail, filmów zgromadzonych w YouTube i grafik w Flickrze.
Podobnie jak w innych telefonach HTC z interfejsem TouchFLO, również w Erze G1 jest więcej niż jeden ekran z aplikacjami. Częściowo rozwiązano więc problem za małej powierzchni użytkowej wyświetlacza, która w Omnii Samsunga wymusiła zastosowanie paska bocznego z widżetami.
Telefon umożliwia odczytywanie dokumentów Worda i Excela oraz plików PDF, ale nie pozwala jeszcze na synchronizację poczty z Microsoft Exchange. Może to oznaczać dyskwalifikację sprzętu w zastosowaniach korporacyjnych.
Przydaje się funkcja gestów: aby odblokować urządzenie, nie trzeba korzystać z żadnego klawisza – wystarczy w odpowiedni sposób przesunąć palcem po ekranie.
W czasie pisania tego tekstu nie są jeszcze znane taryfy związane z Erą G1. Wartość wszystkich części, które wchodzą w skład tego modelu, oszacowano na ok. 145 dolarów, co sugeruje, że komórka dostępna będzie w podobnej cenie, jak iPhone 3G firmy Apple. (kk, lk, łb)
Źródło: PC World 3/2009
Informacje
Czytasz “Recenzja: Era G1 - pierwsze wrażenia,” na PC World 3/2009
- Opublikowany:
- 11.02.09 / 10:36
- Kategoria:
- PC World 3/2009 - pismo
Komentarze zamknięte
Komentarze zostały wyłączone.