Nieoficjalna strona PC Worlda 3/2009
Trafiłeś na nieoficjalną stronę PC Worlda 3/2009. Poniżej znajdziesz zbiór uwag towarzyszących numerowi - w tym garść całkiem ciekawych porad. Jeśli natomiast interesuje cię zawartość płyty bądź pisma, skorzystaj z odsyłaczy znajdujących się na powyższej belce. Zawierają one co następuje:
- Blog - ta strona.
- Spis treści - spis zawartości czasopisma PC World 3/2009.
- Hity pisma - przedstawienie (i darmowe próbki!) najlepszych artykułów.
- 6+1 pełnych wersji na DVD - informacja o pełnych wersjach na płycie DVD (zajrzyj koniecznie!)
- ZA DARMO - olbrzymi zestaw plików PDF z artykułami. Też warto mieć.
- Zostaw nam swoją opinię - miejsce, gdzie możesz wyrazić swoją opinię o PC Worldzie 3/2009. Jaka by ona nie była.
Recenzja: Era G1 - pierwsze wrażenia
Polska Telefonia Cyfrowa wprowadziła do sprzedaży telefon Era G1. Urządzenie działa pod kontrolą systemu Android, opracowanego przez firmę Google. Redakcja PC Worlda pierwsza miała okazję przyjrzeć się mu z bliska.
Telefony T-Mobile G1 – inaczej HTC Dream – pracują z systemem Google Android i oferowane były dotychczas przez T-Mobile w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W pierwszym kwartale 2009 roku komórki trafiły również do pięciu kolejnych państw, wśród których poza Polską znalazły się Niemcy, Austria, Czechy i Holandia.
Na polski rynek wprowadza go Era, telefon nazywa się Era G1. Urządzenie wyposażono w ekran dotykowy pracujący w rozdzielczości 320×480 pikseli o 3,2-cal-owej przekątnej, odbiornik GPS, akcelerometr (czujnik przyśpieszenia), aparat fotograficzny o rozdzielczości 3,2 Mp oraz możliwość szybkiego przesyłania danych na podstawie technologii HSDPA (7,2 Mb/s), HSUPA (2,0 Mb/s) oraz Wi-Fi. Jak większość modeli wyprodukowanych przez tajwańską firmę HTC, i ten trudno zaliczyć do najładniejszych.
Telefon nie do wszystkiego
Ponieważ Era G1 używa systemu Android, jego przydatność w nawigacji GPS jest dokładnie taka sama, jak iPhone’a 3G – użytkownicy muszą korzystać z map Google’a, wczytywanych na bieżąco przez Internet.
Pod ekranem znajduje się klawiatura QWERTY - żeby uzyskać do niej dostęp, należy odsunąć wyświetlacz. Wyposażono ją m.in w specjalny klawisz, którego wciśnięcie powoduje wyświetlenie paska Google’a. Skoki klawiszy są krótkie, moment aktywacji – niezbyt wyraźny.
W systemie operacyjnym Android działa przeglądarka internetowa, którą Andy Rubin z Google’a nazywa Chrome Lite – gdyż wykorzystano w niej silnik WebKit, ten sam, co w Chromie.
Era G1 korzysta z kilkuset aplikacji zgromadzonych w ramach platformy Android Market. Za jej pośrednictwem uzyskamy też dostęp do wyszukiwarki Google’a, serwisu Google Maps, poczty Gmail, filmów zgromadzonych w YouTube i grafik w Flickrze.
Podobnie jak w innych telefonach HTC z interfejsem TouchFLO, również w Erze G1 jest więcej niż jeden ekran z aplikacjami. Częściowo rozwiązano więc problem za małej powierzchni użytkowej wyświetlacza, która w Omnii Samsunga wymusiła zastosowanie paska bocznego z widżetami.
Telefon umożliwia odczytywanie dokumentów Worda i Excela oraz plików PDF, ale nie pozwala jeszcze na synchronizację poczty z Microsoft Exchange. Może to oznaczać dyskwalifikację sprzętu w zastosowaniach korporacyjnych.
Przydaje się funkcja gestów: aby odblokować urządzenie, nie trzeba korzystać z żadnego klawisza – wystarczy w odpowiedni sposób przesunąć palcem po ekranie.
W czasie pisania tego tekstu nie są jeszcze znane taryfy związane z Erą G1. Wartość wszystkich części, które wchodzą w skład tego modelu, oszacowano na ok. 145 dolarów, co sugeruje, że komórka dostępna będzie w podobnej cenie, jak iPhone 3G firmy Apple. (kk, lk, łb)
Źródło: PC World 3/2009
PC World 3/2009 (PDF)
Jeśli chcesz pobrać magazyn PC World w postaci pliku PDF, kliknij tutaj. Pamiętaj tylko, że plik zawiera ok. 20 procent tego, co znajdziesz w papierowym wydaniu magazynu. Nasycić się na pewno nie nasycisz, ale sprawdzisz, czy znajdziesz dla siebie coś ciekawego.
Zapraszam do pobierania (oczywiście za darmo :).
Windows 7 - jak przedłużyć okres testowy?
Windows 7 beta można zainstalować bez wpisywania klucza licencyjnego. Jednak uzyskamy najwyżej 30 dni na testowanie - po tym czasie dostęp do Pulpitu zostanie zablokowany i bez aktywacji nie zrobimy już nic.

Dlatego najlepiej jest zadziałać zawczasu. Jeśli zobaczysz, że na aktywację zostało ci tylko kilka dni, a nie mimo wszystko nie chcesz starać się o numer seryjny i aktywować kopii, możesz zastosować sztuczkę, która działała już w Viście.
Mianowicie: uruchom wiersz polecenia klikając Start | All Programs | Accessories. Kliknij teraz prawym klawiszem w Command Prompt i z podręcznego menu wybierz Run as administrator.
W wierszu polecenia wpisz slmgr -rearm, a następnie zrestartuj komputer. Po ponownym uruchomieniu uzyskasz dodatkowe 30 dni na testowanie.
Uwaga! Sztuczka zadziała tylko 3 razy!
Jak sprawdzić dysk Seagate Barracuda?
W PC Worldzie 3/2009 (s. 15) pojawił się kompleksowy poradnik, dzięki któremu wykryjesz, czy w twoim komputerze zainstalowano dysk Seagate z wadliwej serii oraz - gdyby okazało się, że należysz do grupy, która miała pecha - dowiesz się, skąd pobrać uaktualnione firmware i gdzie zgłosić swój problem. Cała ścieżka - od błędu, do rozwiązania, została przedstawiona krok po kroku.

Na razie poradnik przedstawiony w magazynie jest kompletny i nie wymaga uzupełnienia.
Moje powitanie
Z każdym kolejnym numerem PC Worlda zmieniamy się na lepsze – bieżące wydanie nie stanowi wyjątku. Tym razem jednak rewolucja przebiegła wewnątrz, postanowiliśmy bowiem zmierzyć się z czasem.
Dziś, kiedy wszyscy w przerażeniu redukują koszty i serwują odgrzewane kotlety, my idziemy w przeciwnym kierunku: nasze treści są nie tylko unikatowe (prawdopodobnie pierwsi w kraju zaprezentowaliśmy recenzję telefonu Era G1 oraz pokazaliśmy Gadu-Gadu 8), ale w dodatku świeże. Zrobiliśmy wszystko, by w niektórych wypadkach wyprzedzić czas.
Doskonałym przykładem zaangażowania redakcji PC Worlda jest dział Ważne & Ciekawe: znajdujące się pod tekstami odsyłacze prowadzą zawsze do najnowszych materiałów na dany temat. Gdy tylko dowiemy się czegoś nowego o padających dyskach Seagate’a, właśnie ten materiał otworzy ci się, drogi Czytelniku, po wpisaniu w przeglądarce adresu go.pcworld.pl/c2c60. Oczywiście znajdziesz w nim odsyłacz do poradnika, jak zidentyfkować wadliwą Barracudę i jak sobie z nią poradzić.

Efekt naszej małej rewolucji jest łatwy do przewidzenia: wysłanie pisma do drukarni wcale nie oznacza końca prac – ciągle czuwamy, sprawdzamy, badamy i uaktualniamy, żeby dostarczone ci informacje były tak świeże, jak się tylko da. A że konkurujemy w ten sposób sami ze sobą, z portalem PC World i następnym wydaniem magazynu? Cóż, można albo obrażać się na Internet, udawać, że go nie ma i że wszystko jest w porządku, gdy dwa tygodnie cyklu produkcyjnego powodują dostarczanie starych treści – albo też wykorzystać dawane przez Sieć możliwości, by pismo było jeszcze lepsze.
Wybraliśmy opcję numer dwa.
Numer w drukarni
Dziś PC World 3/2009 jest wysyłany do drukarni. Praca nad papierem toczyła się do ostatniej chwili, a teraz zmieniamy medium: wszelkie uaktualnienia, dodatki oraz errata (oby nie) będą umieszczane właśnie tu, w Internecie. Dzięki temu pismo z jednej strony będzie zamkniętą całością, z drugiej - nie straci nic na aktualności w momencie wejścia na rynek.
Ja to wiem: redakcja PC Worlda nie obraża się na Internet.
Kalendarz
January 2012 M T W T F S S « Feb 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31

